Kolejna udana impreza z fanami tego łódzkiego klubu odbyła się w Tomaszowie przy Szkole Podstawowej nr 10. Przyszły tłumy.
Ktoś może lubić piłkę nożną bądź nie, ale trzeba przyznać, że kibicie często potrafią się zjednoczyć i zrobić coś fajnego. Przykładem tego są "widzewskie" pikniki dla rodzin w Tomaszowie. Taki, pod hasłem "Z widzewskim charakterem" odbył się na boiskach "dziesiątki" w sobotę, 30 sierpnia. Zaangażowało się w niego wiele osób: mieszkańcy, szkoła, środowisko fanów Widzewa, a akcję koordynował Jarosław Batorski. Dopisały pogoda i frekwencja.
Było mnóstwo atrakcji dla dzieci, a co najważniejsze dla rodziców, nie trzeba było za nie płacić, bo festyn organizowany był ze środków Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego. Teren wydarzenia zamienił się w wesołe miasteczko. Dzieci szalały na dmuchańcach, trampolinach, przygotowano dla nich różne stoiska z grami i konkursami. Była fotobudka, widzewskie balony oraz megabańki mydlane. Rozgrywano mecze, ale były też inne aktywności sportowe. Organizatorzy zapewnili także jedzenie z grilla, lody, popcorn, lemoniadę i inne smakołyki.
Podczas pikniku spotkaliśmy rodziny kochające piłkę nożną, wśród nich Kingę i Dawida Rudolfów z synkiem Antkiem. – Synek gra w drużynie Młody Widzew Opoczno. Fajnie, że w Tomaszowie odbywają się takie wydarzenia, dobrze zarażać dzieci sportem, aktywnością – odpowiedzieli nam na pytanie, jak oceniają pomysł zorganizowania takiego festynu.
J.D.



Komentarze