Łyżwiarz KS Pilica Vladimir Semirunnii otrzymał polskie obywatelstwo. To oznacza, że będzie mógł reprezentować nasz kraj na igrzyskach olimpijskich we Włoszech.
22-latek pochodzi z Jekaterynburga. Krótko reprezentował Rosję. Był mistrzem tego kraju na 10 km oraz srebrnym i brązowym medalistą mistrzostw świata juniorów w wieloboju klasycznym. Po tym jak Rosja (w lutym 2022 r.) zaatakowała Ukrainę nie chciał mieć nic wspólnego z tym krajem. Nowy dom znalazł w Polsce, w Tomaszowie. Zaczął treningi z polską reprezentacją (został zawodnikiem KS Pilica). Z pomocą kolegów z klubu i kadry szybko nauczył się języka polskiego. – Wymagaliśmy od zawodnika jasnej deklaracji i chcieliśmy mieć pewność, że jest gotów ścigać się dla Polski – mówi Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Vladimir zgłosił taką chęć, ale musiał przejść 14-miesięczną karencję. Rosjanie nie odpowiadali na próby kontaktu ze strony PZŁS. Dopiero w grudniu 2024 r. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska zgodziła się na starty Vladimira dla Polski na imprezach rangi międzynarodowej. Jeszcze pod koniec tego roku 22-latek został mistrzem Polski w wieloboju. Uzyskał najlepszy czas w historii naszego kraju na 10 km, a kilka tygodni temu również na 5 km (podczas mistrzostw Europy w Holandii). Świetnie spisywał się w Pucharach Świata. Na mistrzostwach świata w Hamar sensacyjnie zdobył srebrny medal na 10 km i brązowy na 5 km. Na zawodach w Norwegii też poprawiał najlepsze wyniki w historii polskiego łyżwiarstwa, ale nie mogły być oficjalnie rekordami Polski. Zawodnik wciąż nie miał polskiego obywatelstwa, a jedynie licencję na starty w biało-czerwonych barwach.
Od kilku miesięcy czekał na polski paszport. W końcu 26 sierpnia odebrał zaświadczenie z polskim obywatelstwem z Wydziału Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie. To oznacza, że będzie mógł reprezentować Polskę na igrzyskach już za kilka miesięcy w Mediolanie. Nie ukrywa, że jego celem jest medal olimpijski. – Mogę jeździć jeszcze szybciej i zrealizować moje marzenia. Dzięki Polsce, dzięki wielu świetnym ludziom, którzy mi pomogli. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Mogę się skupić na treningu, walce o kwalifikację olimpijską, a później mam nadzieję, że również o podium na igrzyskach – mówi łyżwiarz KS Pilica.
Kadra polskich łyżwiarzy zakończyła zgrupowanie w Tomaszowie. Na lodzie w Arenie Władek w środę, 27 sierpnia pobił rekord toru na 3000 m, który wynosi 3:43.34 s. Ścigał się z kolegą z reprezentacji Mateuszem Śliwką. 31 sierpnia kadrowicze wyjeżdżają na 15 dni na obóz do Hiszpanii.
ag



Komentarze