Obchody święta plonów w Rzeczycy odbyły się 24 sierpnia. Uczestniczyli w nich: rolnicy, a także przedstawiciele władz gminy na czele z wójtem Markiem Kaźmierczykiem, goście z pobliskich i zaprzyjaźnionych gmin oraz przyjezdni. Ceremonii przewodniczyli: starościna Iwona Rzepecka z Jeziorca i starosta Tomasz Madej z Bartoszówki. Wydarzenie poprowadzili Anna Stańczyk oraz Hubert Kaczyński.
Uroczystości rozpoczęła tradycyjna msza polowa w intencji rolników odprawiona o godzinie 12.00 na terenie Gminnego Ośrodka Kultury. Podczas sprawowania liturgii ks. proboszcz Maciej Mroczkowski podziękował za tegoroczne zbiory, ale też nawiązał do symboliki święta plonów. – Żniwa dobiegły końca, w spichlerzach mamy już ziarno, widzimy tutaj chleb i piękny wieniec będący symbolem życia, zjednoczenia. Ten wieniec i złożone pod sceną dary są efektem pracy rąk ludzkich. Tak więc módlmy się, aby tego chleba nigdy nam nie zabrakło! – mówił.Następnie poświęcono wieniec dożynkowy oraz szynki obfitości złożone przez przedstawicieli poszczególnych sołectw pod sceną.
Około godziny 13.00 rozpoczęto część obrzędową. Wniesiono wieniec dożynkowy wykonany z kłosów zbóż, owoców i polnych kwiatów, który zgodnie z obyczajem "ośpiewano i obtańczono". Do tańca przygrywała Kapela Grzegorza Tomaszewskiego z Luboczy, śpiewały panie z sołectwa Jeziorzec. Następnie starosta i starościna wręczyli bochen chleba i miód gospodarzom dożynek. Wójt gminy rozkroił bochen, by poczęstować nim licznie przybyłych gości.
Zgodnie z tradycją po części obrzędowej zasłużonym samorządowcom i przyjaciołom gm. Rzeczyca wręczono kosze z plonami. Potem przyszedł czas na występy artystyczne. Zagrały lokalne kapele ludowe, m.in. Gmajów z Gliny i Bobrowianie, oraz gościnnie młodzieżowy zespół Podchlebnicki ze Starej Wojskiej, a także Rzeczycka Orkiestra Dęta. Wystąpili również członkowie sekcji wokalnej GOK i dziecięce zespoły taneczne: Serduszka, Tik Tak i Gwiazdeczki przygotowane przez instruktorkę Karolinę Walczyk-Kostrzewę.
Około godziny 18.00 koncert dała kapela góralska Hora, wykorzystująca bałkańskie rytmy. – Jestem bardzo miło zaskoczona energią wokalisty Szczepana Karwowskiego, który porwał nas do tańca. Po prostu rewelacja, wytańczyłam się za wszystkie czasy – przyznała jedna z uczestniczek imprezy. Po występie górali czas umilał DJ Domin.
Dla najmłodszych przygotowano strefy zabaw i animacji, gdzie mogli m.in. pozjeżdżać na dmuchanej zjeżdżalni, przejechać się karuzelą, zagrać w piłkę czy zjeść popcorn, frytki lub watę cukrową. Jak co roku dostępna była loteria fantowa. Dorośli mogli z kolei odwiedzić stoiska wystawiennicze Powiatowego Banku Spółdzielczego czy KRUS-u oraz zwiedzić strefy poszczególnych KGW.
Organizatorzy zachęcali gości do aktywnego wsparcia zbiórki charytatywnej. – W tym roku na terenie GOK-u mamy ustawione stoisko, na którym zbieramy środki dla Adasia i Kubusia Strugińskich. To największa zbiórka w historii Siepomaga. Chłopcy zmagają się z DMD – dystrofią mięśniową Duchenne`a. Leczenie, które może zatrzymać postęp choroby, kosztuje 35 milionów złotych. Do zebrania zostały jeszcze 24 miliony. Każda minuta jest na wagę życia – mówili.
Zwieńczeniem imprezy był występ gwiazdy wieczoru – Nowatora (pod takim pseudonimem występuje Paweł Lipski) z zespołem. Zaśpiewał swoje największe hity, ale też te mniej znane. Fani szaleli. W ruch poszły aparaty i kamery. Dziewczęta piszczały! Impreza zakończyła się w późnych godzinach nocnych.
Katarzyna Kotela




Komentarze