90 lat temu skauci z całej Europy gościli w Spale na Jubileuszowym Zlocie Harcerstwa. Jego uczestnicy docierali tu głównie koleją. Na kilka tygodni mała miejscowość zamieniła się w wielkie obozowisko z setkami namiotów.
Budowa linii kolejowej (dzisiaj nr 53) prowadzącej z Tomaszowa do Spały zakończyła się w 1916 r. Początkowo służyła do wywozu drewna. Okupanci niemieccy, chcąc usprawnić wywóz rabunkowo pozyskiwanego drewna, doprowadzili linię do Spały oraz kolejkę leśną pomiędzy wybudowanymi tartakami w Konewce i Królowej Woli – piszą Małgorzata i Juliusz Szymański w książce "Wojenna Spała".
- Spała zamieniła się w harcerskie miasteczko
W lipcu 1935 r. pociągami do Spały zjeżdżali harcerze z całej Polski (i nie tylko) na Jubileuszowy Zlot Związku Harcerstwa Polskiego. Na tę uroczystość zbudowano przystanek kolejowy z całą infrastrukturą – oświetleniem, szerokim peronem i drogą dojazdową do centrum Spały. Przygotowania do zlotu były wielkim przedsięwzięciem logistycznym.
Cały teren podzielono na osiem podobozów na łącznej powierzchni 11 km2, leżących w obrębie letniej rezydencji i po obu brzegach Pilicy. Na tych obszarach leśnych zbudowano obóz. Do obozowiska poprowadzono 3,5 km szosy oraz tory kolejowe z Tomaszowa dla ułatwienia szybkiego dowiezienia uczestników zlotu. Na terenie obozu zainstalowano urządzenia wodne, sanitarne, elektryczne, mosty, kładki, postawiono 164 budynki drewniane. Zbudowano 135 studzien "abisynek", dwie wieże stacyjne, jedną wieżę ciśnień do rozprowadzania wody po całym obozie, ok. 100 ubikacji mniejszych lub większych, dwa mosty o nośności 2 ton, długości 80 m i szerokości 3 metrów – czytamy w "Prezydenckiej Spale" dr. hab. Michała Słoniewskiego, znawcy historii Spały, autora wielu książek o tej miejscowości.
Zlot miał być przeglądem dorobku ideowego i technicznego harcerstwa oraz służyć wymianie doświadczeń wychowawczych. Jak podaje M. Słoniewski, wzięło w nim udział ponad 25 tysięcy uczestników, w tym: 15 tysięcy harcerzy i 7568 harcerek oraz 460 harcerek i 559 harcerzy polskich z zagranicy, a także delegacje zagraniczne, w tym 510 Węgrów i 316 Czechów i Słowaków, delegacje skautów z: Estonii, Anglii, Francji, Rumunii, Łotwy, Austrii, Norwegii i Szwajcarii. Przybyli również licznie zaproszeni (560 osób) dawni harcerze pamiętający początki polskiego skautingu.
W uroczystościach brał udział prezydent Ignacy Mościcki. To było wielkie wydarzenie. Wydawano nawet dziennik "Wieści zlotowe". Specjalne nabożeństwa dla harcerzy odbywały się w prezydenckiej kaplicy (a właściwie przed nią) – kościele Matki Bożej Królowej Korony Polskiej.
- Stanęli w obronie ojczyzny
Harcerze potrafili świętować, ale też stanąć w obronie ojczyzny. Wielu skautów (również ze Spały i okolic) współpracowało z wywiadem Polskiego Państwa Podziemnego. Siostry Irena i Halina Poborcówny oraz Bronisława i Janina Cabanówny dostarczały informacji na temat dowództwa niemieckiego rezydującego na terenie Spały. Były córkami spalskich leśników i pracowały dla Niemców jako kelnerki. Pomimo młodego wieku wykonywały zadania wywiadowcze. Zostały aresztowane 13 października 1941 r. i po kilkumiesięcznym śledztwie wysłane do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie rozstrzelano je 3 października 1942 r. Ich ojców zamordowano w obozie w Oświęcimiu.
Podczas II wojny światowej z linii kolejowej Tomaszów–Spała znowu korzystali okupanci niemieccy. W ten sposób transportowali zaopatrzenie do bunkrów w Konewce. – Wtedy z placu przeładunkowego na terenie tartaku zbudowali bocznicę prowadzącą przez las do bunkrów. Biegła przez drewniany most na Gaci. Z tego toru korzystano jeszcze tuż po wojnie dla potrzeb centrali rybnej, która znajdowała się w schronach do lat 50 ub.w. – mówi Juliusz Szymański, prowadzący Trasę Turystyczną "Bunkier w Konewce". Później most i tor (na tym odcinku) zostały rozebrane. A z czasem cała bocznica prowadząca do zakładu drzewnego. Prawdopodobnie już po wojnie powstała nitka do jednostki wojskowej w Nowym Glinniku. A bocznicą do Spały (jak kiedyś harcerze) przyjeżdżają dzisiaj turyści.
Harcerze w Spale są nadal obecni. Co prawda śladów po ich stanicy (była tuż przy COS-ie) już nie ma, ale bardzo prężnie działa Hufiec ZHP "Dolina Pilicy" Wystawy na temat 90-lecia zlotu harcerstwa w Spale można oglądać w Muzeum Harcerstwa w Warszawie i Centrum Ruchu Harcerskiego (Muzeum Krakowa). Miejmy nadzieję, że za 10 lat w samej Spale zostaną zorganizowane uroczystości stosowne do okrągłego jubileuszu.
(fot.1, Narodowe Archiwum Cyfrowe) (fot.2, ze zbiorów Muzeum Harcerstwa w Warszawie)



Komentarze