W minionym tygodniu tomaszowscy strażacy walczyli z pożarami i jeździli do wypadków, jak również pomagali medykom, chorym i zwierzętom.
Jak mówi kpt. Bartłomiej Żyłka, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tomaszowie, straż odnotowała 19 zdarzeń ratowniczo-gaśniczych, w tym sześć pożarów, 10 miejscowych zagrożeń oraz trzy alarmy fałszywe. Strażacy uczestniczyli w akcjach ratowniczych w dwóch wypadkach, tj. na drodze Zaosie–Budziszewice oraz w Popielawach. W pierwszym z tych zdarzeń, jak informują druhowie z OSP w Ujeździe, działania straży pożarnej polegały m.in. na zabezpieczeniu pojazdów i miejsca zdarzenia, stworzeniu dostępu do osoby zakleszczonej oraz jej ewakuacji na deskę, jak również zabezpieczenia lądowiska dla zespołu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Transportowali osobę poszkodowaną do śmigłowca, usuwali z jezdni płyny ropopochodne.
We wtorek, 12 sierpnia o godzinie 4.46 do SK KP PSP w Tomaszowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze pustostanu w Żelechlinku. – Po dojeździe pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w opuszczonym budynku palą się nagromadzone śmieci oraz część konstrukcji dachowej. Działania straży pozwoliły na ograniczenie rozprzestrzenienia się pożaru na pozostałą część budynku. Nie było osób poszkodowanych – relacjonuje B. Żyłka. W działaniach udział brały: jeden zastęp z JRG w Tomaszowie, dwa zastępy z OSP w Żelechlinku oraz jeden zastęp z OSP w Gutkowicach.
W ostatnich tygodniach doszło też do małych pożarów beli słomy w Chociwiu i Olszowcu, pożaru rżyska o powierzchni 20 m2 w Annopolu Dużym oraz pożaru sadzy w kominie w Łochowie Nowym.
(fot. OSP Żelechlinek)
J.D



Komentarze