Trwa procedura konkursowa dotycząca wyłonienia nowego dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Rzeczycy. Poprzedni został odwołany ze stanowiska w trybie dyscyplinarnym.
Jak wynika z zarządzenia wójta z 11 kwietnia 2025 roku, powodem odwołania Pawła Rydza (na stanowisku od czerwca 2019 roku) było wielokrotne, ciężkie naruszanie podstawowych obowiązków na zajmowanym stanowisku i naruszanie (w związku z nim – dop. red.) przepisów prawa, polegające na braku upoważnienia osoby do zastępowania dyrektora podczas jego nieobecności oraz określenia zakresu tego zastępstwa. Według dokumentu z prośbą o interwencję w placówce do włodarza gminy w marcu zwrócili się instruktorzy GOK, zaś w trakcie wyjaśnień ustalono, iż zarzuty pracowników znajdują swoje odzwierciedlenie w stanie faktycznym. Mowa jest również między innymi o niedostarczaniu na piśmie ustalonych wcześniej ustnie umów i, co za tym idzie, niewypłacaniu wynagrodzeń, niepodjęciu jakichkolwiek działań w zakresie zleconej organizacji imprez czy też pojawianiu się w miejscu pracy podczas absencji chorobowej, w czasie, gdy urząd był nieczynny, i wynoszeniu rzeczy oraz dokumentów.
Opisane są wątpliwości co do zabezpieczonych przez pracowników kopii faktur za wyjazdy – tego, na kogo zostały wystawione i z jakich środków zapłacone. Problemów z finansami wskazano więcej. Na przykład, że nieuregulowane wymagalne zobowiązania Gminnego Ośrodka Kultury na początku kwietnia przekroczyły 100.000 złotych (w tym za należne składki ZUS) oraz że brak wskazania osoby uprawnionej do podpisywania wniosków skutkował utratą możliwości uzyskania dofinansowań ze środków zewnętrznych. Do tego dodajmy niezrealizowanie obowiązków pracodawcy w zakresie terminowych wypłat wynagrodzeń pracowników.
Zarządzenie wskazuje konkretne artykuły Kodeksu pracy i Kodeksu karnego, które miały zostać naruszone przez dyrektora placówki – do odrębnej weryfikacji przez właściwe organy na podstawie złożonego zawiadomienia. Nie wspominając już nawet o wewnętrznych regulacjach, których niedopełnienie skutkowało niezapewnieniem ciągłości działania GOK, niedopełnieniem obowiązków kierownika i koordynatora. Mimo to ośrodek działał, choć zainteresowani nie mieli szans dowiedzieć się o organizowanych wydarzeniach z jego oficjalnego profilu na Facebooku – z 1,7 tysiąca obserwujących i 1,4 tys. polubień, zaktualizowanego ostatni raz... 6 lutego. To oczywiście, zwłaszcza wobec przytoczonych wyżej zarzutów, może wydawać się drobnostką. Wszystko ma jednak znaczenie. Raz, że działań nie podejmuje się przecież ad maiorem Dei gloriam, ale dla mieszkańców. Dwa, że tym samym to kolejna rzecz, którą następca powinien się możliwie szybko zająć.
Zainteresowani objęciem stanowiska na składanie dokumentów mają czas do 14 sierpnia. Będziemy śledzić dalsze losy konkursu, placówki i konfliktu wokół niej.
Fot. (fot. lubocz.pl)



Komentarze