Trwa remont mostu na Pilicy na Brzustówce. Zrobiło się tam cicho i pusto, a mieszkańcom ze względu na objazdy znacznie wydłuża się dojazd do domu i pracy. Korki robią się na Ludwikowie i przy Nowym Porcie.
Pod koniec lipca zaczęła się jedna z większych inwestycji powiatu tomaszowskiego, czyli gruntowny remont mostu na Pilicy. Obiekt jest zamknięty dla ruchu kołowego. Piesi mogą przechodzić i rzeczywiście można ich tam spotkać. Są wśród nich nie tylko mieszkańcy, ale i turyści, którzy odwiedzają Skansen Rzeki Pilicy i Rezerwat Przyrody Niebieskie Źródła. – Na razie nie widzimy spadku liczby turystów, choć utrudnienia w dojeździe są. Widać jednak, że turyści i mieszkańcy sobie z nimi radzą. Dotrzeć można do nas od strony Ludwikowa. Dojazd będzie również na nasz piknik militarny, który odbędzie się 17 sierpnia – dowiedzieliśmy się w Skansenie Rzeki Pilicy.
Poza imprezami kulturalnymi jest też zwykłe życie i funkcjonowanie. – Do pracy jedziemy przez Białobrzegi. Wydłuża to nam drogę i czas, ale wszystko zależy od pory dnia. W godzinach między 14.00 a 16.00 są korki. Bywa ciężko – mówi pani Monika z Wąwału. – Najgorzej to będzie od września, gdy dzieci wrócą do szkoły – dodaje.
Według niej najgorzej mają mieszkańcy próbujący wyjechać z ulicy Ludwikowskiej i Nowego Portu. – Kierowcy ich czasem grzecznościowo przepuszczają, bo inaczej czekają bardzo długo, by wyjechać. Nie wyobrażam sobie, co tam się będzie działo w roku szkolnym – zauważa nasza rozmówczyni.
Ale most musi być przecież zrobiony. Prace w tym miejscu zakładają m.in. rozebranie barier i poręczy, frezowanie nawierzchni drogi i żelbetowej płyty zespalającej przęsła mostu, odkopanie przyczółków i filarów mostu, rozbiórkę konstrukcji drogi na dojazdach. Wykonawcą inwestycji jest Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunikacyjnego MOSTKOL z Moskorzewia koło Włoszczowy, które wygrało przetarg ceną 6.393.622,09 zł. Powiat na sfinansowanie zamówienia przeznaczył 9.460.077 zł (w tym 5 mln zł wsparcia z Ministerstwa Infrastruktury). – Obecnie trwają prace rozbiórkowe, kucie, frezowanie. W dalszym etapie będzie główny front robót. Na razie ruch pieszych się odbywa. Przejazd dla rowerzystów jest utrudniony, bo chodnik nie ma nawierzchni, ale widuję rowerzystów, którzy mimo to jeżdżą i dają sobie radę – mówi Elżbieta Rudzka, dyrektorka Zarządu Dróg Powiatowych. Ruch pieszych będzie zamknięty prawdopodobnie w październiku. Most powinien być gotowy w połowie grudnia tego roku.
J.D



Komentarze