Jak już pisaliśmy, jeszcze w sierpniu ma rozpocząć się remont frontu elewacji najstarszego w mieście murowanego kościoła pw. Świętej Trójcy. Ale w złym stanie jest też zabytkowy kościół ewangelicki. Naprawy wymaga m.in. jego dach.
Kościół św. Trójcy na placu Kościuszki ma już prawie 200 lat. Już dawno powinien być zrewitalizowany, by uratować go przed popadaniem w ruinę. Ostatnio coś w tym temacie zaczyna się dziać. Po wieloletnich staraniach udało się m.in. pozyskać dotację na modernizację pokrycia dachowego. Wymieniono je, łącznie z rynnami i wieżyczką na szczycie. Prace pochłonęły ponad pół miliona złotych. Pilnego odnowienia wymaga jego elewacja, drzwi, okna, jak również wnętrze. Ks. Bogusław Sebesta, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Tomaszowie, ma nadzieję, że obiekt uda się wyremontować na dwustulecie świątyni, przypadające na 2029 rok. Jeszcze w sierpniu mają się zacząć prace przy fasadzie elewacji. Miasto przeznaczyło na ten cel 100 tys. zł dotacji. – Bardzo się cieszę, ale przede mną jeszcze podpisanie umowy – mówi ks. Bogusław Sebesta.
Poza fasadą elewację należy poprawić również na pozostałych ścianach kościoła. Planem proboszcza jest też wyremontowanie zabytkowych drewnianych drzwi świątyni. Oprócz dotacji z miasta parafia pozyskała także środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (100 tys. zł) i Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi (136 tys. zł).
Jednak nie tylko ten kościół ewangelicki "się sypie". Do remontu jest też kościół św. Zbawiciela przy ul. św. Antoniego. Świątynia została wybudowana w latach 1897–1902 w stylu neogotyckim i jest jedną z wizytówek naszego miasta. Charakterystyczna jest jej strzelista wieża. W ołtarzu głównym znajduje się zabytkowy obraz przedstawiający "Spotkanie Zmartwychwstałego z Marią Magdaleną". Autorem dzieła z 1900 roku jest Wojciech Gerson, przedstawiciel polskiego realizmu. Niezwykłe są też 31-głosowe organy (remontowane kilkanaście lat temu), neogotyckie witraże i marmurowa chrzcielnica w prezbiterium.
Niestety kościół mocno nadgryzł ząb czasu i pamiętne gradobicie z 24 czerwca 2021 r. – Uszkodzeniu uległa blacha na dachu. Woda lała się do środka, odpadały tynki. Oczywiście dach został połatany, ale gruntownego remontu wymaga cała jego konstrukcja – mówi ks. B. Sebesta. Świątynię trzeba też w środku pomalować, naprawić elementy zdobnicze.
Według proboszcza remont dachu już kilka lat temu wyceniony był na około 3 miliony złotych. – Teraz w związku z inflacją i wzrostem cen usług i materiałów to byłoby dużo więcej – zauważa. – Nasza społeczność jest mała, nie poradzimy sobie z tym sami. Moim celem jest uświadomienie tomaszowianom, że ratowanie zabytków jest naszym wspólnym celem, niezależnie od wyznania – dodaje ks. Sebesta. Podkreśla także możliwości, jakie daje kościół św. Zbawiciela do organizowania wydarzeń kulturalnych, zwłaszcza koncertowych. Przez lata zresztą takie imprezy się tam odbywały. W parafii działał m.in. chór. Społeczność ewangelicka w Tomaszowie była jednak wówczas większa niż obecnie. Dużo osób poumierało, a młodzi wyprowadzili się do większych miast.
Przeczytaj o dotacji na remont elewacji murowanego kościoła pw. Świętej Trójcy: https://www.tomaszow-tit.pl/2025-rok/tit-nr-30-1825-z-1-sierpnia-2025r/16914-dotacja-na-remont-kosciola-swietej-trojcy
Joanna Dębiec



Komentarze