Urząd Miasta rozstrzygnął przetarg na usunięcie odpadów z nieruchomości położonej przy ul. Piaskowej 157, czyli powistomowskiego wysypiska. Wykonawcą zadania zostało PPHU Przemysłu Drzewnego "Pol-Trak" z Tomaszowa. Na realizację zamówienia ma czas do końca listopada.
W Tomaszowie od lat mamy kilka tykających pod ziemią bomb ekologicznych. Jedną z nich jest składowisko odpadów poprodukcyjnych "Wistomu" przy ul. Piaskowej, które powstało około 1950 r. Pierwotnie odpady składowane były na niezabezpieczonym gruncie, w wyniku czego teren został silnie zdewastowany. W latach 1991–1996 składowisko zostało zmodernizowane, uszczelnione i ogrodzone, a jego okres eksploatacji po tych zabiegach określono na 10 lat. W październiku 1997 r. ZWCh "Wistom" upadł, a w 1999 r. syndyk masy upadłości sprzedał prawa użytkowania wieczystego pozakładowego terenu, w tym działkę ze składowiskiem odpadów, obywatelowi Chin.
W 2020 roku Najwyższa Izby Kontroli przedstawiła raport o zagrożeniach ze strony składowisk pozakładowych na terenie woj. łódzkiego. Okazało się, że składowisko powistomowskie w Tomaszowie nie było kontrolowane przez ponad 20 lat. Ostatnie wyniki badań stanu wód podziemnych pochodziły z 1995 r. Wówczas wody poziomu jurajskiego nie były zanieczyszczone ściekami, jednak stwierdzono plamy zanieczyszczeń w wodach podziemnych pierwszego poziomu pod składowiskiem. Zalecono wypompowanie zanieczyszczonych wód i ich neutralizację w zakładowej oczyszczalni ścieków. Nie ma jednak dowodów na to, czy takie działania zostały przez "Wistom" przeprowadzone.
Z informacji NIK wynikało, że przez okres funkcjonowania składowiska przy ul. Piaskowej zdeponowanych zostało 110.000 ton odpadów przemysłowych, w tym niebezpiecznych, szczególnie o charakterze silnie kwaśnym, silnie alkalicznym, odpady włókiennicze, a także tomofanowe. NIK negatywnie oceniła działania organów administracji rządowej i lokalnego samorządu w zakresie zapobiegania zagrożeniom dla środowiska ze strony składowiska "Wistomu". Ale trudno się temu dziwić. Działka należała do prywatnego inwestora i miasto nie mogło nic zrobić. Dopiero gdy w grudniu 2017 roku udało się teren przejąć za długi, można było podjąć działania. Na początku 2018 r. poszły pierwsze wnioski o wpisanie nieruchomości do Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami – który jest niezbędny do tego, by pozyskać dofinansowanie na rekultywację tego miejsca. Bez wsparcia zewnętrznego samorząd nie udźwignąłby ciężaru przedsięwzięcia.
Realna szansa na pozyskanie środków zewnętrznych na ten cel pojawiła się wraz z Ustawą z 16 czerwca 2023 roku Sejm RP ustanawiającą przepisy specjalne, dotyczące wielkoobszarowych terenów zdegradowanych, na których konieczne jest podjęcie działań związanych z poprawą stanu środowiska. Wśród pięciu wybranych znalazły się Zakłady Włókien Chemicznych "Wistom" w Tomaszowie Mazowieckim.
Specustawa umożliwia rekultywacje, remediację i działania służące poprawie stanu środowiska na obszarach dotkniętych zanieczyszczeniami ziemi, gleby i wód, powstałymi na skutek działania nieistniejących już dzisiaj zakładów przemysłowych. Beneficjent przyznanych środków zobowiązany jest m.in. do wykonania i opracowania wyników badań terenowych, badań laboratoryjnych, inwentaryzacji terenu i innych niezbędnych prac badawczo-analitycznych w celu przeprowadzenia właściwej diagnozy i oceny stanu środowiska na danym terenie. Musi także przeprowadzić analizę uzyskanych danych w celu przygotowania kompletnej dokumentacji na potrzeby opracowania planów poprawy stanu środowiska oraz dokumentacji inwestycyjnej związanej z realizacją tychże planów.
W Tomaszowie w ramach zidentyfikowanych obszarów, dotkniętych zanieczyszczeniami po byłym ZWCh Wistom, do realizacji przewidziano działania na lagunach osadów ściekowych przy ulicy Henrykowskiej 2/4 oraz na terenie składowiska odpadów poprzemysłowych przy ulicy Piaskowej 157.
Na podstawie specustawy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie 1 lipca ub.r. ogłosił dedykowany nabór wniosków o dotacje w ramach środków pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Trzy dni później Rada Miejska podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na realizację projektu pn. "Poprawa stanu środowiska na terenach przemysłowych byłych terenów Zakładów Włókien Chemicznych "Wistom" w Tomaszowie Mazowieckim" i upoważniła prezydenta miasta do złożenia wniosku o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. I udało się. W marcu br. miasto podpisało umowę z NFOŚiGW na bezzwrotne wsparcie zadania w kwocie 7.276.166,15 zł. Do tegorocznego budżetu Tomaszowa wpisano 4.939.719 zł dotacji.
Na początku lipca Urząd Miasta ogłosił przetarg na usunięcie odpadów z nieruchomości położonej przy ul. Piaskowej 157, na co przeznaczono 307.317,07 zł. Wpłynęły cztery oferty. Najniższą cenę, 243.290 zł, zaproponowało PPHU Przemysłu Drzewnego "Pol-Trak" z Tomaszowa i zostało zwycięzcą przetargu.
W ramach zamówienia wykonawca zobowiązany jest do usunięcia wszystkich rodzajów odpadów zgromadzonych na nieruchomości o powierzchni 8,5546 ha. Ich szacunkowa ilość wynosi 110 ton. W centralnej części działki zlokalizowane jest nieeksploatowane składowisko odpadów przewidziane do rekultywacji. Teren jest bardzo porośnięty. Należy oczyścić również tereny przyległe z odpadów znajdujących się poza obwałowaniem, rozwianych bądź nielegalnie złożonych. Pol-Trak na realizację zamówienia ma czas do 30 listopada.
(poż)



Komentarze