W letnie soboty i niedziele do Podziemnej Trasy Turystycznej Groty Nagórzyckie przychodzi niemal po 500 osób dziennie. Bilety najlepiej kupić przez Internet, bo przy kasie może okazać się, że nie ma już miejsc.
Pani Anna z Łodzi przyjechała niedawno do Tomaszowa i chciała zwiedzić nasze słynne Groty Nagórzyckie. Niestety, jak nam powiedziała, nie udało jej się tego zrobić. – Przyjechałam o godz. 13.00. Na miejscu poinformowano mnie, że nie można wejść, bo miejsca są zajęte aż do godz. 18.00. Byłam bardzo rozczarowana. Nie każdy wie, że trzeba załatwiać sobie bilety przez Internet – mówi kobieta. Zadzwoniliśmy w tej sprawie do dra Marka Stefańskiego, pracownika Grot Nagórzyckich podlegających pod Miejskie Centrum Kultury. – Bilety na zwiedzanie grot można kupić zarówno przez Internet, jak i na miejscu. Można też skontaktować się z nami telefonicznie i wtedy my je zarezerwujemy na konkretny dzień i godzinę. Rozumiemy, że nie każdy korzysta z Internetu bądź w danym momencie nie ma takiej możliwości – mówi M. Stefański.
Dodaje, że w sezonie turystycznym, a zwłaszcza w weekendy, faktycznie lepiej wybrać opcję rezerwacji internetowej lub telefonicznej, ponieważ obłożenie jest bardzo duże. – Często bywa tak, że mamy po szesnaście wejść w sobotę i w niedzielę, a za każdym razem wchodzi maksymalna liczba osób, czyli 30. W tej sytuacji jest to 480 osób dziennie. Może więc nie być możliwości wejścia, bo nie możemy wprowadzić na trasę więcej niż 30 osób w jednym czasie. To są wymagania Wyższego Urzędu Górniczego – wyjaśnia nasz rozmówca. Groty Nagórzyckie nie mogą być nadmiernie obciążane. – Nie wpuszczę kogoś ponad limit, bo to ja biorę odpowiedzialność za bezpieczeństwo zwiedzających – mówi dr Marek Stefański.
Turyści, którzy przyjeżdżają do dawnej kopalni piasku kwarcowego i chcą wejść z marszu, mają taką możliwość tylko wówczas, gdy są wolne miejsca. Łatwiej jest o nie w tygodniu niż w weekendy. – Wszystko zależy od dnia, pogody i imprez, które odbywają się w mieście i okolicach. Np. ostatnio były u nas wycieczki w ramach akcji "Koloryt Łódzkiego 2025" organizowanej przez Urząd Marszałkowski w Łodzi i od razu cztery wejścia mieliśmy zarezerwowane – mówi pracownik grot. – Osoby, które nie mogły wejść do nas w czasie, w którym przyjechały, zachęcamy do ponownego przyjazdu o innej porze i przeważnie każdy to rozumie. Jadą np. wtedy do Skansenu Rzeki Pilicy czy na Niebieskie Źródła, a potem wracają do grot – twierdzi M. Stefański.
Problem z limitami wejść może występować w różnych obleganych miejscach turystycznych, muzeach, kopalniach i jaskiniach w całej Polsce, dlatego zawsze lepiej pomyśleć o rezerwacji wejściówek wcześniej.



Komentarze