"Czy słońce, czy deszcz w Wąwale fajnie jest" – pod takim hasłem w sobotę, 2 sierpnia na miejscowym boisku odbył się piknik rodzinny. Dopisała pogoda i frekwencja.
Dzień Wąwału od lat odbywa się dzięki zapałowi mieszkańców. Głównymi organizatorami wydarzenia byli w tym roku m.in. sołtys Ewelina Zięba, Rada Sołecka, tamtejsi radni, nowo powstałe KGW Kwiaty Wąwału i przyjaciele Wąwału. To grupa, która pomaga w organizacji, gotuje, sprząta, a przy tym doskonale się bawi. – Na co dzień większość z nas jest zabieganych, a to co roku jest okazja do spędzenia czasu z sąsiadami i wzajemnego poznania się – mówi Monika Kujda, mieszkanka tej wsi.
Na zabawę przybyli mieszkańcy Wąwału, Tomaszowa i innych okolicznych miejscowości. Nie zabrakło wójta Sławomira Bernackiego. Na pikniku było dużo pysznego jedzenia. Pani sołtys przygotowała kapustę "Dziad", zaś radny Artur Rutowicz grochówkę. Dania, w tym m.in. flaki, leczo, kiełbaski i słodkości, przyszykowały panie z KGW. – Nowe KGW powstało w zeszłym roku. Nosi nazwę Kwiaty Wąwału. Cieszy mnie to, że skupiają również przedstawicieli młodszego pokolenia – mówi Ewelina Zięba.
Podczas imprezy były różne gry i zabawy dla dzieci. Animatorki z Centrum Kultury i Biblioteki gminy Tomaszów w Smardzewicach plotły warkoczyki. Były dmuchańce, tatuaże, animacje oraz m.in. popcorn, pączki i frytki. Dla mieszkańców wystąpił zespół Ciebłowianie i tomaszowska formacja Kazuu. Piosenkę wykonało też KGW Wąwał. Śpiewała Maria Dutkiewicz. Wieczorem odbyła się dyskoteka pod gwiazdami. O nagłośnienie zadbał mieszkaniec wsi Michał Zając. Zabawa trwała do rana.
(fot. Sebastian Gruszecki vel Gruszczyński)
J.D



Komentarze