Trzyletni chłopiec obniósł obrażenia (na szczęście lekkie) w wyniku zderzenia suzuki i renaulta. Ranne zostały jeszcze dwie osoby. Strażacy musieli rozcinać karoserię, żeby wydostać jedną z nich z rozbitego pojazdu.
Do zdarzenia doszło 24 lipca około godz. 10.30 na drodze wojewódzkiej nr 715 w Budziszewicach. Z ustaleń policji wynika, że 39-letni mężczyzna kierujący suzuki nie zastosował się do znaku STOP i doprowadził do zderzenia z renaultem, którym kierował 30-latek. – W pojazdach podróżowali pasażerowie. W samochodzie marki Renault trzyletni chłopiec, który odniósł lekkie obrażenia. Podobnie jak kierowca tego pojazdu. Ranna została też 46-letnia pasażerka suzuki – mówi asp. sztab. Grzegorz Stasiak, rzecznik tomaszowskiej policji.
Z pomocą pospieszyli im strażacy (na miejscu były jednostki z JRG Tomaszów i Koluszki oraz OSP Budziszewice) i ratownicy pogotowia (interweniowały dwa zastępy Zespołu Ratownictwa Medycznego). – Z uwagi na uszkodzenia mechaniczne jednego z pojazdów strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych musieli wykonać dostęp do jednej z osób poszkodowanych. Dzięki czemu można było ewakuować ją w sposób bezpieczny z uszkodzonego samochodu – relacjonuje kpt. Bartłomiej Żyłka, oficer prasowy komendanta PSP w Tomaszowie.
Trzy osoby ranne w wypadku zostały przewiezione do szpitala. Policja wyjaśnia przyczyny i dokładne okoliczności zdarzenia.
26 lipca około godz. 8.45 na ul. Nowowiejskiej 30-letni kierowca forda wymusił pierwszeństwo przejazdu i doprowadził do zderzenia z kią (mandat 1500 zł).
2 tys. zł mandatu będzie musiał zapłacić sprawca kolizji, do której doszło 28 lipca około godz. 11.20 na skrzyżowaniu ulic Białobrzeskiej i Ludwikowskiej. Z ustaleń policji wynika, że 79-letni kierowca toyoty wymusił pierwszeństwo i doprowadził do zderzenia bocznego z ciężarowym volvo. Uszkodzone zostało też ogrodzenie jednej z posesji. Droga przez kilka godzin była zablokowana, występowały utrudnienia w ruchu.
29 lipca około godz. 8.00 w Zaborowie 66-letni kierowca kii doprowadził do zderzenia z oplem.
ag



Komentarze