...zostały postawione przy rondzie płk. Mosiewicza już sześć lat temu. Oznakowanie miało być poprawione, ale nadal utrudnia życie cyklistom.
Ciąg pieszo-rowerowy prowadzący z rezerwatu Niebieskie Źródła (przez miasto) do Spały był budowany w 2008 r. Wtedy obowiązywały inne przepisy dotyczące parametrów ścieżek i ciągów pieszo-rowerowych. Kilka lat temu prawo się zmieniło. Dwukierunkowy ruch cyklistów po ciągu pieszo-rowerowym może się odbywać pod warunkiem, że trasa ma co najmniej 3,5 m szerokości. A na ul. św. Antoniego w okolicach ronda płk. Mosiewicza tyle nie ma.
To skrzyżowanie w ruchu okrężnym zbudowano sześć lat temu. Wtedy, podpierając się nowymi przepisami, ograniczono ruch rowerzystów. Rondo obstawiono ze wszystkich stron znakami zakazu B-9 (zakaz wjazdu rowerów). To oznacza, że ścieżki w ciągu ul. św. Antoniego (ale też Mazowieckiej) stały się jednokierunkowe. W związku z tym cykliści na wysokości ronda powinni zejść z roweru lub prowadzić jednoślad w stronę Brzustówki. W tym układzie ścieżkę dla rowerzystów należało wytyczyć wzdłuż ul. św. Antoniego po drugiej stronie jezdni. – No jest. Zgodnie z oznakowaniem zaczyna się przy stacji paliw i kończy około 50 metrów dalej na rondzie. Przez sześć lat nikt nie zadbał o poprawę oznakowania w tym miejscu, a poza tym znaki są poprzekręcane, więc i tak nie spełniają swojej roli – mówi nam jeden z rowerzystów.
ag



Komentarze