Warsztaty rękodzielnicze pod tytułowym hasłem odbyły się w sobotę, 26 lipca w parku przy Muzeum im. A. hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Było inspirująco, międzypokoleniowo i twórczo.
Sobotnie spotkanie było już drugim z cyklu (po szydełkowaniu i filcowaniu wełny) zorganizowanym w ramach zadania publicznego "Lokalne rękodzieło jako innowacyjny sposób budowania poczucia wartości", na realizację którego członkinie Stowarzyszenia EWA i pomysłodawczyni projektu Kinga Maciaszczyk-Bednarek z Pracowni Artystycznej Czarny Motyl pozyskały środki z Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego. Dzięki temu udział w warsztatach jest bezpłatny.
Tym razem ich tematem przewodnim było tkanie. Uczestnicy (bo byli również panowie) poznali podstawowe sploty tkackie, dowiedzieli się, jakich materiałów i narzędzi można do tego celu używać, jak z wełny wytwarzane były dawniej nici. Zajęcia poprowadziły Joanna Dobrzyńska, artystka, rękodzielniczka, absolwentka ASP w Warszawie, a także Kinga Maciaszczyk-Bednarek. – Przed przystąpieniem do wykonywania prac na ramkach tkackich zwiedziliśmy w muzeum wystawę etnograficzną, po której oprowadziła nas Grażyna Srebrzyńska. Dzięki temu uczestnicy mieli możliwość zainspirowania się wzorami i kolorystyką dominującymi w tkactwie ludowym z naszego regionu – mówi K. Maciaszczyk-Bednarek.
W trakcie warsztatów, w zależności od stopnia zaawansowania w tkaniu, powstały większe i mniejsze gobeliny, elementy do wykonania biżuterii (bransolet czy wisiorów), a także ozdobienia odzieży (paski, naszywki np. na kieszonki itp.), które zostaną wykorzystane podczas planowanych na wrzesień warsztatów "Kreatywny upcykling". – Dziś tkaliśmy, wykorzystując wełnę, ale można do tego używać przeróżnych materiałów, np. sznurka, drutu, folii, zwłaszcza gdy chcemy tworzyć nie tylko prace użytkowe, ale również artystyczne – wyjaśnia Joanna Dobrzyńska. – Jestem pozytywnie zaskoczona zarówno frekwencją, umiejętnościami uczestników, jak i ich zaangażowaniem. Widać, że naprawdę chcą nauczyć się technik tkania i świadomie uczestniczą w warsztatach. Niektórzy próbowali już nawet wykonywać bardziej skomplikowane wzory.
W sobotnim spotkaniu wzięła udział m.in. pani Katarzyna z Tomaszowa. – To już moje drugie warsztaty w ramach tego projektu. Wcześniej uczestniczyłam w zajęciach z filcowania i bardzo mnie one wciągnęły. Udało mi się już dzięki nim wykonać kilka prac samodzielnie, w tym rodzinę misiów – mówi z dumą. – Dziś idzie mi trochę gorzej, bo to mój pierwszy kontakt z tkaniem, ale myślę, że jak poćwiczę więcej, to też załapię bakcyla.
Warsztaty chwali też pani Kalina. – Myślę, że rozwijają one kreatywność każdego z nas. Ja osobiście bardzo się cieszę, że mogłam w nich uczestniczyć. Mogę polecić każdemu – podsumowuje.
Fotorelacja dostępna na naszym FB: https://www.facebook.com/share/p/16dX6aFfJ3/
A już 2 sierpnia zaplanowane są zajęcia z tworzenia makramy pn. "Sztuka sznurka". Odbędą się na pl. Kościuszki, a rozpoczną o godz. 11.00.
– Nasz projekt to nie tylko nauka różnych technik rękodzielniczych, to także przestrzeń do spotkań, wymiany doświadczeń, dzielenia się historiami i budowania więzi międzypokoleniowych. Przyjdźcie i przekonajcie się sami – zachęcają organizatorki ze Stowarzyszenia EWA.



Komentarze