Niezwykła jest historia powstania tej książki. Na łamach TIT publikowaliśmy świetne teksty Wojciecha Wochny o nobliście, o jego związkach z naszym regionem. Bezradność i żal – takie uczucia towarzyszyły nam, gdy pisaliśmy o zaprzepaszczonych szansach na powstanie muzeum Reymonta w Będkowie, o zmarnowanych możliwościach uczynienia z naszego terenu miejsca równie słynnego jak Lipce Reymontowskie. Gdy wreszcie nadarzyła się okazja, by pozyskać środki na wydanie książki, skwapliwie z niej skorzystaliśmy. I tu wkracza Fundacja "Jarzębina" i jej szefowa – Agnieszka Wieczorek – wulkan energii i pomysłów.
Świetnie napisany wniosek i mamy grant z Urzędu Marszałkowskiego. Zaczęła się mozolna praca. Najpierw korekta i redakcja. Marzanna Majewska toczyła długie boje z Wojciechem Wochną, fascynatem "słowiańszczyzny", o każde słowo, o każdy neologizm. Równolegle trwała mozolna praca przy obróbce cennych materiałów ikonograficznych, o przywrócenie czytelności twarzom ludzi, którzy często byli pierwowzorami bohaterów "Chłopów". Dwa miesiące ciężkiej pracy ekipy Agencji Wydawniczej PAJ-Press i mamy wreszcie książkę. "Wyspa Rejmentów na dnie Wolbórki" – to jej tytuł. Zapraszamy do lektury fascynującej historii. Obecnie książkę można kupić w Punkcie Informacji Turystycznej w Lubochni. Liczymy na to, że niebawem dostępna będzie także w Tomaszowie.
- Kemet. Jubileusz na Nilu – taki tytuł nosi najnowsza książka Magdaleny Stępień.
O tomaszowiance zafascynowanej światem i jego barwami pisaliśmy przy okazji wydania jej debiutanckiej powieści "Smaran. Kolory Indii". Na rynek trafiła kolejna. Oddajmy głos autorce:
Podobno "Ostatnio więcej osób pisze, niż czyta! Więc ja też mogę coś machnąć", a że marzenia są po to, żeby je spełniać, zadebiutowałam powieścią podróżniczo-obyczajową Smaran. Kolory Indii. Wyszło nieźle, a ja przy okazji tak dobrze się bawiłam (czasem zastawiam się, czy przypadkiem nie lepiej niż Czytelnicy), że rynek wydawniczy jeszcze przez jakiś czas będzie musiał tolerować moją obecność. Podróże to dla mnie nie tylko zmiana miejsca, ale i sposób patrzenia na świat – stąd w moich książkach wiele autentycznych detali i osobistych doświadczeń, podanych w formie powieści. Inspiracji mi nie brakuje, bo lista odwiedzonych krajów powiększa się z każdym rokiem... I tu nasuwa się pytanie: grożę, czy obiecuję?
Olga, Alicja, Paulina i Marzena, świętując piętnastolecie matury, wybierają się w rejs po Nilu. Wciąż młode, jeszcze piękniejsze – bo nabrały charakteru i ogłady – wreszcie wolne i spełnione! Przynajmniej w teorii, bo co, jeśli rzeczywistość okazała się mniej łaskawa niż marzenia? Czy wciąż mogą na siebie liczyć, czy została im już tylko gra pozorów?
Od nubijskich piasków Asuanu, przez Nil i monumentalne świątynie, Dolinę Królów, aż po tętniący życiem Kair – bohaterki przemierzają Egipt, zderzając się nie tylko ze starożytną historią, ale i z codziennością najbardziej zaludnionego kraju arabskiego. W klimatyzowanej kajucie łatwo zapomnieć o różnicach kulturowych, ale wystarczy wyjść na ulice, by przekonać się, że all inclusive i stroje plażowe nie wszędzie pasują. Demokracja, prawa kobiet, rodzina – lokalne zasady i wartości skrywają w sobie nie mniej tajemnic niż historie faraonów sprzed kilku tysięcy lat. Chociaż dziewczyny też mają co nieco do ukrycia...
Dla naszych czytelników mamy darmowe egzemplarze obu książek. Jak zwykle – kto pierwszy, ten dostanie. Zapraszamy do redakcji TIT, ul. Długa 82.




Komentarze