– grzmią mieszkańcy Tomaszowa. Falę niezadowolenia wywołało wyłączenie z ruchu mostu na Brzustówce. Oliwy do ognia dolała poniedziałkowa blokada skrzyżowania ulic Białobrzeskiej i Ludwikowskiej spowodowana wypadkiem. Ruch w mieście na kilka godzin został sparaliżowany.
Zgodnie z zapowiedziami w poniedziałek, 28 lipca most na Pilicy w ciągu ul. Modrzewskiego został zamknięty dla ruchu kołowego. Mogą z niego korzystać tylko piesi i rowerzyści. Wyznaczono objazd przez Nagórzyce, ale mieszkańcy dojeżdżający do Tomaszowa od południa korzystają zazwyczaj z krótszej trasy przez Ludwików. Tamtędy też (przez "wąskie gardło" na Robotniczej) prowadzą zastępcze trasy dla autobusów MZK. Ciężarówki (te docelowe) również muszą jakoś przejechać.
W kilka godzin po zamknięciu mostu także ta zastępcza trasa została zablokowana (po zderzeniu osobówki z ciężarówką). – Jechałam autobusem linii nr 40 w kierunku zalewu. Nagle korek na Białobrzeskiej. Ruch zablokowany. W końcu kierowca postanowił zawrócić. Autobus został jeszcze przepuszczony przez remontowany most na Brzustówce – mówi nam jedna z pasażerek.
Inni kierowcy nie mieli takiego szczęścia. Musieli cierpliwie czekać na możliwość przejazdu. Ruch został sparaliżowany na kilka godzin. Wjeżdżających do Tomaszowa od strony Opoczna policja kierowała na objazdy już na rondzie Białobrzeskim: przez Wąwał, ul. Szymanówek, a dalej w kierunku Smardzewic, przez tamę i Nagórzyce. Niektórzy (ci, którzy wiedzieli o utrudnieniach) skręcali wcześniej z drogi wojewódzkiej nr 713 w kierunku Sługocic i przez Brzustów docierali do Inowłodza. Dopiero stamtąd dojeżdżali do Tomaszowa (drogą krajową nr 48). – To była sytuacja losowa, ale planując inwestycje drogowe nasi włodarze powinni wziąć pod uwagę taką ewentualność. Zamknięty most w Spale, teraz na Brzustówce, do tego jeszcze remont Niskiej. Czas dojazdu znacznie się wydłużył. A przecież nie każdy może sobie pozwolić na godzinne nadkładanie drogi. Zwłaszcza jeśli chodzi o codzienne obowiązki – mówi jedna z naszych czytelniczek.
Jednocześnie zamknięte ulice Modrzewskiego i Białobrzeska pozbawiły wielu mieszkańców możliwości dojazdu do centrum do pracy, lekarza, urzędu czy do bliskich. – Koordynacja robót powinna być sprawniejsza. Nie chcemy kolejnych drogowych koszmarów – dodaje nasza rozmówczyni.
Tomaszowianie zwracają też uwagę na zamknięcie w środku sezonu dojazdu do największych atrakcji turystycznych miasta, czyli rezerwatu "Niebieskie Źródła" i Skansenu Rzeki Pilicy. Teraz droga do nich prowadzi przez Ludwików albo Nagórzyce i Smardzewice.
Po zmianach tras emzetek narzekają również ich pasażerowie. Zwłaszcza mieszkańcy Brzustówki, którzy nie mogą już korzystać z "ósemki" (najbliższy przystanek mają przy ul. Mazowieckiej).
PS. Korektę rozkładu jazdy (zmianę tras) autobusów MZK w związku z zamknięciem mostu na Brzustówce podajemy tutaj.
ag



Komentarze