Dzięki szybkiej reakcji leśników i strażaków udało się ugasić płomienie. – Apelujemy o ostrożność. Przypominamy, że na terenach leśnych obowiązuje bezwzględny zakaz używania otwartego ognia – mówi nam Cezary Sęk, odpowiedzialny za kontakty z mediami w Nadleśnictwie Smardzewice.
Do zdarzenia doszło 22 lipca około godz. 15.00 na terenie leśnictwa Prucheńsko (Nadleśnictwo Smardzewice). – Osoba przebywająca w lesie zauważyła pożar i wykonała zgłoszenie na numer alarmowy. Akcja gaśnicza rozpoczęła się bardzo szybko, dlatego spaleniu nie uległa większa powierzchnia lasu – wyjaśnia C. Sęk. W akcji uczestniczyły jednostki: PSP z Opoczna oraz OSP Błogie i Zarzęcin. Spaleniu uległo 0,2 ha pokrywy roślinnej. – Po ugaszeniu pożarzysko zostało odebrane przez służby leśne. Policja ustala szczegóły i przyczyny wystąpienia pożaru. Dziękujemy osobom biorącym udział w akcji gaśniczej – mówi rzecznik Nadleśnictwa Smardzewice.
W dniu pożaru występował mały (pierwszy) stopień zagrożenia pożarowego. Jednak w kolejnych dniach sytuacja się zmieniła. W lasach spalskich i smardzewickich obowiązuje drugi stopień zagrożenia. Niewykluczone, że za kilka dni (przy prognozowanych upałach) zmieni się na trzeci (najwyższy).
Stopień zagrożenia pożarowego lasu jest ustalany na podstawie pomiarów wilgotności ściółki i powietrza, które przeprowadza się o godz. 9.00 i 13.00. Gdy dojdzie do pożaru, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby pod numerem 112. Zgłoszenia o pożarach przyjmowane są również przez punkt alarmowo-dyspozycyjny Nadleśnictwa Smardzewice pod nr tel. 44 754-19-04 lub 536-997-563.
– Większość pożarów lasów jest spowodowana przez działalność człowieka, dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa – apeluje C. Sęk.
Dzień wcześniej (21 lipca) około godz. 18.40 strażacy gasili pożar w miejscowości Rudnik (gm. Będków). – Spaleniu uległo zboże na powierzchni około 0,2 ha. W działaniach udział brały zastępy z JRG Tomaszów oraz z OSP z Będkowa (dwa), Sługocic, Rzeczkowa i Ujazdu – informuje kpt. Bartłomiej Żyłka, rzecznik komendanta PSP w Tomaszowie. (fot. OSP Wąwał, zdjęcie ilustracyjne)
ag



Komentarze