Na ulicach Długiej i Cmentarnej w ostatnich tygodniach pracownicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta naprawiali ubytki w jezdni. Po apelach kierowców i mieszkańców wykosili też wysokie trawy wokół skrzyżowania.
Ulica Długa długo musiała czekać w kolejce na remont. Może z racji nazwy. W końcu się doczekała, ale nie na całej długości. Zmodernizowany został odcinek od skrzyżowania z ulicą Kołłątaja do ulicy Grota-Roweckiego. Tam tomaszowianie mogą korzystać z nowej jezdni, chodników i parkingów. Chociaż te ostatnie są w niektórych miejscach wykonane zupełnie inaczej, niż mieszkańcy osiedla się spodziewali. Zwracali uwagę zwłaszcza na rozmieszczenie miejsc postojowych i wąziutki chodniczek, po którym trzeba się poruszać jak po gimnastycznej równoważni. Urzędnicy magistratu tłumaczyli, że inaczej się nie dało ze względu na wąski pas drogowy. Tamta inwestycja została zakończona w ubiegłym roku, ale w niektórych miejscach brakuje do tej pory oznakowania poziomego.
Miasto zabrało się też za modernizację kolejnego odcinka ul. Długiej (od Grota-Roweckiego do Cegielnianej). – Zrobiliśmy chodniki, na które dostaliśmy dofinansowanie – tłumaczy Joanna Budny, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta.
Ale to na razie wszystko. Na modernizację jezdni nie ma pieniędzy. Władze czekają na możliwość pozyskania dotacji na ten cel. Póki co posiłkuje się tylko doraźnymi naprawami. – Ostatnio Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta prowadził takie prace przy nawierzchni jezdni, m.in. właśnie w rejonie ulic Długiej i Cmentarnej – informuje J. Budny.
Drogowcy wycięli asfalt wokół nierówności, ale z uzupełnieniem powstałych ubytków kazali czekać kierowcom wiele dni. – Takie prace powinny być zrobione od ręki. Na wyciętych wyrwach samochód można sobie uszkodzić – mówi mieszkaniec pobliskiej posesji.
Na prośbę kierowców (i pieszych również) zwróciliśmy też uwagę służbom miejskim na wysokie trawy i chwasty rosnące wzdłuż pasów drogowych. Już następnego dnia pracownicy ZDiUM pojawili się na Długiej i Cmentarnej i wykosili zasłaniające skrzyżowanie zielsko.



Komentarze