Takiej małej, skrojonej na potrzeby Tomaszowa. Najpierw modernizacja północnego odcinka ul. Warszawskiej i budowa ronda u zbiegu z ul. Wysoką. A później modernizacja kolejnego fragmentu drogi krajowej nr 48 (z dwoma kolejnymi rondami) aż do wyjazdu w stronę Spały. Takie plany nakreślił Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Kieruje tym resortem od 1,5 roku, a zrobił więcej dla rozwoju kolejowego i drogowego naszego miasta i regionu niż jego poprzednicy. Droga krajowa nr 48 jest tego najlepszym przykładem. Pod koniec ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przejęła w zarządzanie od powiatu, będący w fatalnym stanie, północny odcinek ulicy Warszawskiej (od trasy S8 do skrzyżowania z ul. Wysoką). Szybką decyzją administracyjną udało się załatwić to, z czym urzędnicy nie potrafili sobie poradzić przez kilkanaście lat. Postanowiono położyć nową nakładkę na wjeździe do miasta. Z początkiem 2025 r. zmieniono przebieg DK nr 48. Zaczyna się na węźle Tomaszów-Północ. Jest znacznie krótszy i nie prowadzi już przez ruchliwą ul. Ujezdzką.
Jak zapowiadał D. Klimczak, w marcu br. rozstrzygnięto przetarg na rozbudowę północnego odcinka ul. Warszawskiej (wjazdu do Tomaszowa). Za 7,6 miliona złotych zostanie zmodernizowana była trasa powiatowa na długości 600 metrów. Będzie dostosowana do standardów drogi krajowej. Jej nośność zostanie podniesiona do 11,5 t na oś pojazdu. Poza nową nawierzchnią jezdni powstaną chodniki i ścieżka rowerowa. Wyznaczone będzie nowe przejście dla pieszych, które zostanie doświetlone. Niechronieni uczestnicy ruchu już nie będą przemieszczać się poboczem "z tirami na plecach". Inwestycja ma być zrealizowana do 2027 r.
W tym samym czasie ma powstać rondo u zbiegu ulic Warszawskiej i Wysokiej. Minister D. Klimczak zapowiedział również rozbudowę całego tomaszowskiego odcinka DK nr 48 – na długości około 2,5 km aż do wyjazdu z miasta w kierunku Spały. – Przebudowane zostaną skrzyżowania. Nowe ronda powstaną też u zbiegu ulic Wysokiej i Piaskowej oraz na skrzyżowaniu z Luboszewską. Wzdłuż trasy będą: chodnik, ścieżki, zatoki autobusowe, ekrany akustyczne, przejścia dla pieszych – wylicza szef resortu infrastruktury.
To jednak żadna nowość. Inwestycja jest planowana od 2017 r., ale była odkładana. Jeśli w końcu udałoby się ją zrealizować, to mogłaby stać się zaczątkiem małej, skrojonej na potrzeby miasta obwodnicy. Przypomnijmy, że miasto planuje przebudowę ul. Luboszewskiej i budowę ronda u zbiegu tej ulicy ze Spalską. Dalej nowa droga mogłaby zostać poprowadzona w okolicach oczyszczalni i przebiegać w pobliżu linii kolejowej nr 25, która w najbliższym czasie ma być modernizowana. Doprowadzenie trasy do Jelenia pozwoliłoby połączyć ją z drogą prowadzącą od Smardzewic (z kopalnią "Biała Góra") i DW nr 713 (czyli odcinkiem biegnącym do DK nr 12). Odcinek Smardzewice–Jeleń miała budować gmina Tomaszów. Poczyniła pewne kroki, ale ostatecznie zrezygnowała z pomysłu. Swoje plany budowy obwodnicy samorządowej zarzuciły też (jeszcze wcześniej) miasto i powiat, dlatego że nagle pojawił się plan budowy drogi tranzytowej S12, która miałby przebiegać w okolicach Tomaszowa (a nawet w jego granicach). Nie będzie ona jednak stanowiła właściwej obwodnicy miasta.
ag



Komentarze