W czwartek, 18 lipca na trasie S8 Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała do kontroli zespół pojazdów należący do tureckiego przewoźnika.
Kierowca dostarczył transport z Turcji do Polski. W momencie zatrzymania jechał po kolejny ładunek do Krakowa, z którym miał ruszyć na południe Europy. Okazało się, że pojazd nie został zgłoszony do międzynarodowego przewozu i nie ma stosownego numeru referencyjnego. W trakcie kontroli inspektorzy ujawnili też liczne naruszenia czasu pracy, w tym nierejestrowanie aktywności na karcie kierowcy.
Dlatego zatrzymali mu prawo jazdy. Został ukarany mandatami w wysokości 5 tysięcy złotych, Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. Może zakończyć się nałożeniem maksymalnej kary finansowej przewidywanej w takim przypadku, czyli kilkunastu tysięcy złotych. (fot. ITD)



Komentarze