Do rotacji prezesów i dyrektorów w miejskich spółkach w ostatnich latach chyba już większość tomaszowian się przyzwyczaiła. Jedne zmiany budzą mniejsze, inne większe emocje. Zwłaszcza tam, gdzie trudno znaleźć racjonale wytłumaczenie bądź usłyszeć rozsądną argumentację podejmowanych decyzji.
Niedawno dotarła do nas informacja o kolejnej roszadzie, tym razem w Tomaszowskim Centrum Sportu. Od 1 lipca br. funkcję prezesa zarządu przestał pełnić Roman Derks. Zastąpił go dotychczasowy wiceprezes zarządu spółki Tomasz Łuczkowski. Mylą się jednak ci, którzy pomyśleli, że Roman Derks odchodzi z TCS. Będzie teraz... wiceprezesem.
Jak wyjaśniła nam Joanna Budny, rzeczniczka prasowa prezydenta Tomaszowa, cyt.: "...zmiana odbyła się na wniosek pana Romana Derksa, który poprosił o zmianę ze względów osobistych. Rada Nadzorcza przychyliła się do jego prośby".
Roman Derks funkcję prezesa TCS pełnił od 15 listopada 2018 roku. W środowisku łyżwiarskim nie cieszył się zbyt dobrą opinią. Zarządzana przez niego spółka corocznie notowała też duże straty finansowe. Tomasz Łuczkowski jako wiceprezes dołączył do zarządu TCS we wrześniu 2024 roku. Jak tłumaczono wówczas, miał wesprzeć prezesa Derksa i zająć się m.in. pozyskiwaniem funduszy na inwestycje sportowe. Do czasu powołania na funkcję TCS Tomasz Łuczkowski spełniał się jako samorządowiec (dwukrotnie startował m.in. bez powodzenia w wyborach na burmistrza Opoczna, został jednak jego wiceburmistrzem) i muzealnik (był dyrektorem opoczyńskiego Muzeum Regionalnego). Ma wykształcenie wyższe w zakresie dziennikarstwa z prasoznawstwem, ukończone studia podyplomowe w zakresie Public Relations oraz muzealnictwa.
W udzielonym nam po objęciu funkcji wiceprezesa TCS wywiadzie powiedział: "...wiedzą i doświadczeniem mogę usprawnić funkcjonowanie Areny i całego TCS oraz wpłynąć na poprawę wizerunku spółki, który w ostatnim czasie został zachwiany". Po kilku miesiącach zbyt wiele się nie zmieniło. Być może teraz to się uda...
MarMajs
fot. FB T. Łuczkowskiego



Komentarze