Przed dwoma laty na pustym placu przy ul. Wierzbowej naprzeciwko ciepłowni miejskiej stanęło dziesięć dużych ogniw fotowoltaicznych. Zakład Gospodarki Ciepłowniczej w Tomaszowie w ten sposób starał się ograniczyć rosnące koszty energii elektrycznej. Okazało się, że to za mało. Dlatego w tym roku liczba ogniw fotowoltaicznych się podwoiła.
Jak informuje prezes zarządu spółki Jan Woźniak, zdecydowano się na zakup kolejnych dwóch mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy poniżej 50 kWp. Obie składają się w sumie z 216 paneli o łącznej mocy 99,36 kWp. Inwestycję dofinansowano pożyczką w formie umorzenia z WFOŚiGW w Łodzi. Dzięki farmie fotowoltaicznej spółka ma możliwość ograniczenia rosnących kosztów energii elektrycznej wykorzystywanej w procesach produkcji ciepła dla mieszkańców Tomaszowa oraz na potrzeby działania budynku biurowca ZGC.
Kierownictwo ZGC inwestycję zrealizowało w szybkim tempie. Zdecydowano się ponownie na dwie farmy do 50 kWp, bo przynależność do kategorii małej instalacji fotowoltaicznej ma wpływ na kwestie formalne związane z budową i uruchomieniem farmy oraz późniejszą sprzedażą energii.
Roboty budowlane polegające na montażu paneli fotowoltaicznych o mocy elektrycznej nie większej niż 50 kW są zwolnione z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. A panele fotowoltaiczne 50 kW mogą wytworzyć średnio od 45.000 do 50.000 kWh w ciągu roku. Przyjmuje się, że na każde 1000 kWh rocznego zapotrzebowania energetycznego należy liczyć ok. 1,25 kWp mocy fotowoltaiki. Instalacja o wielkości 100 kW jest więc odpowiednia dla firmy, która zużywa do 42.000 kWh w ciągu 12 miesięcy. W przypadku ZGC w Tomaszowie fotowoltaika zimą nadal pokrywa niewielką część zapotrzebowania spółki.
Teraz w ZGC mają nowy problem. Obecna polityka Polskiej Grupy Energetycznej nie sprzyja budowie farm fotowoltaicznych, bo PGE nadmiar energii kupuje od takiego producenta bardzo tanio, a sprzedaje mu prąd, gdy jest potrzebny, bardzo drogo.
Prezes Woźniak mówi, że kolejnym krokiem w gospodarce energią w ZGC powinna być budowa magazynu energii elektrycznej. Ale to poważna inwestycja. Na rozbudowę farmy fotowoltaicznej spółka się zdecydowała, bo znacznie spadł koszt zakupu takich instalacji. Od tych sprzed dwóch lat są tańsze o ponad 50%. Natomiast cena magazynu energii o pojemności 100 kWh zależy od wielu czynników, takich jak zastosowana technologia, marka urządzenia, dodatkowe funkcje systemu oraz koszty instalacji. Koszt samego urządzenia może wynosić od około 200.000 zł do nawet 500.000 zł.
Nasłonecznienie dobre dla fotowoltaiki
Na stronie internetowej www.oze.net.pl można znaleźć informacje, że w całej Polsce istnieją dobre warunki do produkcji energii elektrycznej ze słońca, jednak różnią się od położenia geograficznego. Jak pokazują mapy średniego nasłonecznienia, województwo łódzkie ma wysokie zasoby słoneczne, średnio pada rocznie 1102 kWh/m2.
W Tomaszowie Mazowieckim na każdy płaski metr kwadratowy średnio pada 1077 kWh rocznie, co oznacza, że nasze miasto ma bardzo dobre nasłonecznienie. Panele fotowoltaiczne zazwyczaj dodatkowo są nachylone tak, aby ich powierzchnia była jak najbardziej prostopadła względem padania promieni słonecznych, co daje najwyższą wydajność. Zatem warto u nas inwestować w instalację fotowoltaiczną.
(poż)



Komentarze