Podczas gdy w miastach, zwłaszcza dużych, ludzie często nie znają się nawet we własnych blokach, mieszkańcy wsi zbierają się w świetlicach i sołtysówkach, by dzielić się pasjami. Takie spotkania, w ramach projektu "Babiniec", odbywają się w gminie Inowłódz.
Jego autorką i realizatorką jest artystka i działaczka społeczna Randia Filutowska-Pastusiak, która na co dzień prowadzi z mężem Piotrem galerię Czarna Kura w Spale. Była też inicjatorką powstania Teatru na Zamku w Inowłodzu, który wraz z mieszkańcami współtworzy Remigiusz Caban. Obecnie Randia integruje kobiety z gminy Inowłódz właśnie poprzez spotkania i warsztaty w "Babińcu". – Chciałam, by kobiety z naszej gminy mogły się uczyć od siebie nawzajem, dzielić swoją wiedzą i pasjami – mówi.
Na projekt uzyskała ok. 25 tys. zł z międzynarodowej organizacji Association Femmes d`Europe. Jest to kwota wyłącznie na zakup sprzętów i materiałów, a nie na prowadzenie warsztatów, co odbywa się w formie wolontariatu. Na cele projektu zakupione zostały np. maszyny do szycia. – To jeden owerlok i trzy stębnówki – cieszy się R. Filutowska-Pastusiak. Ale to nie wszystko. Na spotkania potrzebne są materiały pasmanteryjne, artystyczne, sztalugi, szydełka, misy tybetańskie itd. Bo warsztaty dla kobiet są bardzo różne – związane ze sztuką, historią, rękodziełem, muzyką. Odbywają się w Zakościelu, Spale, Inowłodzu, Liciążnej... Zwykle w świetlicach wiejskich i – jak w Spale – w sołtysówce. Podczas ładnej pogody panie wychodzą na zewnątrz – na trawniki, skwery, do ogródków, by wspólnie malować, szydełkować, medytować, dyskutować, żartować itp.
Ciekawe i cieszące się zainteresowaniem są np. tzw. "Herbatki z Królową Brytyjską". – Zaprosiłam do współpracy moją sąsiadkę Wiolettę Wilk-Turską, która jest znawczynią monarchii brytyjskiej, zapraszaną na spotkania do telewizji jako ekspertka w tej dziedzinie – mówi R. Filutowska-Pastusiak. Dr Wioletta Wilk-Turska ma tytuł magistra filologii angielskiej oraz doktora nauk humanistycznych. Jej dorobek naukowy koncentruje się na problematyce brytyjskiej, ze szczególnym uwzględnieniem systemu politycznego Wielkiej Brytanii i monarchii brytyjskiej. Jest autorką wielu książek i artykułów i teraz dzieli się swoją wiedzą z kobietami z gminy Inowłódz. Oczywiście w ciekawej formie, z ploteczkami o księżnej Dianie, królu Filipie, informacjami o ich obyczajach i zasadach funkcjonowania brytyjskiego dworu.
W Zakościelu odbyły się też warsztaty z bębnami afrykańskimi. Zapłonęło ognisko, udało się wystukać jeden rytm.
Na spotkania przyjeżdżają panie z różnych wsi gminy Inowłódz, jak również dwie z Tomaszowa. – Ogółem mamy ok. 70 osób na naszej grupie w mediach społecznościowych. Powoli wyłaniają się też liderki w poszczególnych wsiach i chciałabym, żeby to się rozwijało, bo taka jest też idea. Takie osoby mogą potem dalej tworzyć różne inicjatywy w swoich lokalnych społecznościach – mówi Randia Filutowska-Pastusiak.
Kto jeszcze chciałby dołączyć, może wpaść na kolejne spotkanie, które odbędzie się w sołtysówce w Spale we wtorek,15 lipca o godz. 19.00.
J.D.
fot. R. Filutowska-Pastusiak



Komentarze