Grohman Orchestra to zespół tworzony przez muzyków Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Łódzkiej, prowadzonych przez kapelmistrza (i skrzypka) Tomasza Gołębiewskiego, który łączy klasyczną elegancję z luzem i przebojową energią. Określany charyzmatycznym wokalista i gitarzysta Bartek Grzanek grał między innymi z folk-rockowym Samokhin Bandem czy nowofalowym Rezerwatem, szerszej publiczności zaś może być znany z programów "The Voice of Poland" i "Mam talent!".
Wspólnie wystąpią podczas inauguracji tegorocznej, 26. edycji Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej "Kolory Polski". Ta już w najbliższą sobotę, 12 lipca o godzinie 20.00 na plenerowej scenie przy zamku kazimierzowskim w Inowłodzu. W programie znajdą się utwory spopularyzowane przez filmy oraz melodie ludowe w aranżacjach Leszka Kołodziejskiego, w tym cztery opracowania zamówione specjalnie z okazji koncertu w Inowłodzu. Wstęp jest nieodpłatny.
Koncert to jednak nie wszystko. W godzinach od 12.00 do 18.00 możliwe będzie zwiedzane zamku (oprowadzanie z przewodnikiem po wcześniejszym telefonicznym umówieniu pod numerem 44 726-01-34; cena biletu: 5 złotych). Przewidziany jest również kiermasz sztuki ludowej z udziałem twórców (i możliwością zakupu rękodzieła) oraz degustacja potraw kuchni regionalnej przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich.
Do i z Inowłodza będzie można bezpłatnie dotrzeć z Tomaszowa i Spały busem Kolejowej Komunikacji Autobusowej Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Odjazd z dworca PKP przewidziany jest na godz. 18.15, ze Spały (skrzyżowanie ulic Mościckiego i Wojciechowskiego ) – 18.29, zaś powrót – 21.40. Wymagana jest wcześniejsza rezerwacja miejsca za pośrednictwem strony internetowej Filharmonii Łódzkiej (https://www.filharmonia.lodz.pl).
Dodajmy, iż dzień później "Kolory Polski" zawitają do Żarnowa w powiecie opoczyńskim. W kościele pw. św. Mikołaja o godz.19.00 wystąpią zespół KOSY i Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej z tradycyjnymi pieśniami Dolnego Śląska w nowoczesnych aranżacjach. I na ten występ będzie można dotrzeć busem KKA ze stacji Opoczno.




Komentarze