Piękne stare rowery, koszulki i gadżety kolarzy z dawnych lat i dużą pasję mają członkowie Tomaszowskiego Towarzystawa Retrocyklistów. Można ich było zobaczyć podczas ostatniej Nocy Muzeów w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego.
Towarzystwo powstało w tym roku i skupia pasjonatów dawnego kolarstwa. – Naszym celem jest przybliżenie dawnych rowerów młodzieży, która nie zna już tamtego sprzętu i rozwiązań technicznych – mówi Jacek Woland. Sami prezentowali stare, lecz zadbane rowery podczas Nocy Muzeów i ich stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem. – Wszystkie są nasze, mamy jeszcze ze trzy kolejne takie namioty rowerów – śmieje się. Panowie zajmują się renowacją tych niezwykłych okazów. Rowery były w większości już w złym stanie technicznym.
– Niejednokrotnie pozyskiwaliśmy je ze skupów metali, złomu, ale mamy też rowery od byłego tomaszowskiego kolarza, który od lat 70. XX w. mieszka w Stanach Zjednoczonych – dodaje nasz rozmówca. Chodzi o Wojciecha Szymańskiego. – Pasjonował się nie tylko kolarstwem. Był także prekursorem rock`n`rolla w Tomaszowie. To kolega z podwórka pana Antoniego Malewskiego – opowiada J. Woland. Pan Szymański przekazał Towarzystwu wspaniały rower Diamant.
Co ciekawe członkowie TTR sami na co dzień jeżdżą rowerami retro (choć oczywiście nie tylko). Są też ambasadorami Retro Rajdu Rowerowego Polonika, który planowany jest na 25–27 lipca w Mielniku. Odbywa się on wyłącznie na starych rowerach. Najmłodszy może mieć około 35 lat. Trasa rajdu na 150 km.
TTR liczy dziewięć osób i to początek ich działalności. Panowie mają też ciekawe kolarskie koszulki. – Są wśród nich dwie błękitne koszulki z końca lat 70. i początku lat 80. pozyskane od byłego zawodnika SKS-u START Jacka Szustakowskiego – mówi prezes Jakub Woland. Można też u nich zobaczyć replikę koszulki reprezentacji Polski z lat 60. i koszulkę Sławomira Barula, pochodzącego z Opoczna kolarza przełajowego i MTB, olimpijczyka z Atlanty z roku 1996. Widnieje na niej jego autograf. Podczas Nocy Muzeów pasjonaci prezentowali też dawne rowery i archiwalne zdjęcia tomaszowian na ich rowerach. Wśród nich znalazła się fotografia Haliny i Stanisława Karaszewskich z córką Joanną na wycieczce rowerowej na przystań w 1972 r.
Joanna Dęciec



Komentarze