Sezon piłkarski w III lidze w pełni. W nadchodzącą niedzielę Lechia pojedzie do Bełchatowa
W miniony weekend rozegrane zostały mecze dziewiątej kolejki rundy jesiennej w grupie pierwszej III ligi. Lechia Tomaszów wystąpiła w roli gospodarza. W sobotę na boisku ze sztuczną murawą przy ul. Nowowiejskiej podejmowała lidera ze Skierniewic. Piękna pogoda sprawiła, że na trybunach zasiało ponad pięciuset kibiców, którzy przyszli oglądać naszych piłkarzy po wodzą debiutującego w roli trenera Piotra Kolca. Występ naszej drużyny był taki sobie. Goście przez prawie cały mecz mieli dużą przewagę, a tomaszowianie odgryzali się kontrami. Remis z liderem można uznać za sukces, ale to strata dwóch punktów i nadal pozycja w dolnej części tabeli.
Lechia Tomaszów – Unia Skierniewice 0:0.
Skład Lechii: Mateusz Awdziewicz – Nikodem Spiż, Artur Bogusz, Jakub Król (31 Daniel Chwałowski) – Mariusz Rybicki, Kamil Szymczak (72 Artur Dunajski), Grzegorz Płatek, Adrian Ziarek, Krystian Kolasa – Marcin Pieńkowski (80 Kacper Przedbora), Dawid Bałdyga. Trener Piotr Kolc, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Unia to zawsze groźny rywal, ale Lechia z klubem ze Skierniewic bilans na dodatni. Jednak ostatni sezon był fatalny. Tomaszowianie dwukrotnie przegrali. Jesienią u siebie doznali pogromu 0:4 (0:1), a w rewanżu wiosną w Skierniewicach było 1:2 (0:1). Mieliśmy nadzieję na odwrócenie tej złej passy, ale musieliśmy zadowolić się bezbramkowym remisem.
Nowy trener zielono-czerwonych Piotra Kolc nie miał łatwego debiutu na ławce Lechii. Już w pierwszym meczu jego drużynie przyszło się zmierzyć z aktualnym liderem, którzy mierzy w awans. Rewolucji w wyjściowej jedenastce nie zobaczyliśmy. Jedyną poważną zmianą było postawienie Bogusza na środku obrony, co okazało się dość udanym przedsięwzięciem, bo gola nie straciliśmy, choć pod bramką strzeżoną przez Awdziewicza momentami było bardzo gorąco.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze