Od 1995 r. ubyło nas już 14.175 osób. Zapytaliśmy kilku tomaszowskich radnych, czy mają jakiś pomysł na zahamowanie tego niepokojącego procesu. Dużo do powiedzenia mają też mieszkańcy.
- Mało nas...
W Tomaszowie rodzi się mało dzieci, a dużo ludzi umiera. Wiele młodych osób tuż po zakończeniu nauki w szkołach ponadpodstawowych ucieka do wielkich miast na studia bądź do pracy i potem tu nie wraca. Niewielu chciałoby też u nas zamieszkać (nie licząc uchodźców osiedlających się w naszym mieście po wybuchu wojny w Ukrainie).

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze