Tegoroczne Dni Tomaszowa należały raczej do spokojnych, choć nie obyło się bez wybryków (zwłaszcza pijackich) i musiała interweniować policja.
W sobotę i niedzielę, 22 i 23 czerwca na błoniach przy ul. Strzeleckiej odbywały się Dni Tomaszowa. Było mniej ludzi niż w zeszłym roku, ale sporo się jednak bawiło, zarówno pod sceną, jak i w przygotowanych strefach, np. Przedszkolaka, Rozrywki czy Gastronomicznej. Swoim życiem toczyła się impreza na i w pobliżu wału (jak to bywa co roku). Zawsze w okolicznych krzakach jest picie alkoholu i inne ekscesy, choć oczywiście ludzi z piwami itd. można było też spotkać na całym festiwalowym terenie. Raz można było zobaczyć, jak policjanci "pakują" jednego mężczyznę do radiowozu, innym razem większą "akcję".

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze