Jeśli się okaże, że w gruncie nadal są szkodliwe substancje, to budowa drogi może przesunąć się w czasie. A mieszkańcy czekają na nią od ponad pół wieku. - Kałuże, błoto po kolana. Kamienie strzelają spod kół. Jeden uderzył ostatnio w dziecko. Tutaj nie da się żyć, a władze miasta nas lekceważą - denerwują się mieszkańcy osiedla w Starzycach. - Nadal czekamy na decyzję RDOŚ dotyczącą zanieczyszczeń na tym terenie, spowodowanych katastrofą kolejową przed laty - wyjaśnia Joanna Budny, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta.
O problemach związanych z ul. Tamka (prowadzi od Warszawskiej wzdłuż torów kolejowych) pisaliśmy w ostatnich latach wielokrotnie. Mieszkańcy narzekali, że czekają na drogę z prawdziwego zdarzenia od ponad pół wieku.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze