Ma 34 lata, a w mróz śpi na klatkach i myje się w łazience w Kauflandzie. Chociaż ma coś za uszami, bo wyszedł z kryminału i pije, są ludzie, którzy chcą mu pomóc. Tylko nie wiadomo dokładnie, czy mężczyzna ten chce tej pomocy i umie z niej skorzystać?
Od ponad 30 lat jesteśmy gazetą, do której zwracają się mieszkańcy z wszelkimi problemami i z prośbą o pomoc dla siebie i innych. Pomagamy, piszemy, zwracamy się do różnych służb i przeważnie udaje nam się kogoś wesprzeć, nawet gdy już przez większość osób człowiek ten został spisany "na straty". Kilka dni temu napisała do nas czytelniczka, pani Katarzyna, która prosi o pomoc dla swojego sąsiada, Piotra (imię zmienione), z ulicy Konstytucji 3 Maja.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze