11 października została zlikwidowana przez policję. 25-letni mężczyzna uprawiał konopie indyjskie (116 krzaków). Miał też 7,5 kilograma marihuany i 53 grzyby halucynogenne. Trafił do aresztu, grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
Nielegalną uprawę odkryli warszawscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, we współpracy z tomaszowskimi funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego. 11 października weszli na wytypowaną posesję. - W trakcie policyjnych działań 25-letni mieszkaniec posesji przyznał, że posiada w szafie dwie małe plantacje grzybów halucynogennych oraz marihuanę. We wskazanym miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli przedmiotowe grzybnie wraz z 53 grzybami halucynogennymi oraz 100 gramów suszu roślinnego o charakterystycznym zapachu marihuany - relacjonuje asp. sztab. Grzegorz Stasiak, rzecznik tomaszowskiej policji.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze