W miniona środę Tomaszów odwiedził Zbigniew Ziobro. Na placu Kościuszki wygłosił krótkie przemówienie, w którym dominowały dwa nazwiska: Tusk i Holland, przedstawił Ewę Wendrowską, kandydatkę startującą z jego ugrupowania i... odjechał.
To jakaś nowa moda, która zapanowała u części polityków. Przyjeżdżają, uprzedzając o swoich planach jedynie media (oczywiście nie wszystkie) i jadą do kolejnej miejscowości. Nie zależy im na spotkaniu z mieszkańcami, na rozmowie, na przekonywaniu miejscowych do swoich racji. Ważne jest, aby "wizytę" pokazała telewizja. Aby wywołać efekt "gospodarskiej wizyty".

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze