- To przez bobry. Wielokrotnie występowaliśmy w tej sprawie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi, ale te zwierzęta są pod ochroną i nic nie można z nimi zrobić. Pozostaje nam tylko oczyszczać przepływ wody z gałęzi i innych śmieci - wyjaśnia Szymon Michalak, dyrektor Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze