14 lipca około godz. 21.00 strażacy zostali wezwani na jedną ze stacji paliw przy ul. Warszawskiej.
Jeden z kierowców po zakończeniu tankowania odjechał, urywając wąż od dystrybutora LPG. Uszkodził instalację. - Na szczęście zadziałało zabezpieczenie przed niekontrolowanym wyciekiem z dystrybutora i nie doszło do uwolnienia substancji. Strażacy (na miejscu były trzy jednostki z PSP - przyp. red.) zakręcili butlę gazową zlokalizowaną w pojeździe i wykonali pomiary detektorem wielogazowym oraz wykrywaczem wycieków gazów palnych w obrębie dystrybutora LPG i samochodu. Zagrożenia nie stwierdzono - wyjaśnia kpt. Hubert Rogala, oficer prasowy komendanta PSP w Tomaszowie.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze