W minionym tygodniu strażacy wyjeżdżali kilkanaście razy do pożarów poszycia leśnego i nieużytków. - Jest bardzo sucho. Wystarczy jedna iskra, żeby doszło do nieszczęścia - ostrzegają ratownicy i leśnicy.
7 czerwca około godz. 11.30 strażacy dostali zgłoszenie do pożaru lasu w miejscowości Lubocz (gm. Rzeczyca). Strażacy z PSP i jednostek OSP z Rzeczycy, Luboczy i Sadykierza szybko opanowali sytuację i ogień nie rozprzestrzenił się na dużą powierzchnię.
Tego samego dnia wieczorem (przed godz. 22.00) w Nowym Mierznie (gm. Budziszewice) zapaliły się bele z sianem w budynku gospodarczym. Na miejscu interweniowały zastępy PSP i OSP z Lubochni i Budziszewic, które szybko opanowały sytuację.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze