- mówi Szymon Wojtakowski. Niespełna 18-letni łyżwiarz KS Pilica był objawieniem minionego sezonu. Stawał na podium Pucharu Świata juniorów i zadebiutował w PŚ seniorów. Bił się z najlepszymi w kraju, na mistrzostwach Polski stanął nawet na podium.
- Teraz czas na odpoczynek i odrabianie zaległości w szkole. Już za rok matura. Chcę zostać technikiem informatykiem, a w przyszłości może nawet studiować ten kierunek. Chciałbym łączyć naukę ze sportem - mówi Szymon.
W zgodnej opinii ekspertów to jeden z największych talentów w polskim łyżwiarstwie. Zaczynał trenować już jako sześciolatek. - Na początku to była zabawa, treningi na rolkach. Kiedy miałem 7 albo 8 lat, zacząłem jeździć na długich łyżwach. Trafiłem do klasy o profilu sportowym w Szkole Podstawowej nr 1. Byliśmy w jednej klasie z Kacprem Abratkiewiczem i Dawidem Balcerczykiem (teraz wszyscy stanowią o sile kadry juniorów i KS Pilica - przyp. red.). Prowadził nas trener Rafał Ślusarski. Treningi, starty w zawodach zaczęły mi sprawiać coraz większą frajdę i tak jest do dzisiaj - mówi Szymon.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze