Przed dwoma tygodniami (TIT nr 49) zadałem sobie i czytelnikom pytanie: Wiatr i słońce czy woda? Rzecz dotyczyła źródeł pozyskiwania energii nazywanej odnawialną.
Przemysł włókienniczy w swoich początkach korzystał z energii, jaką dawały rzeki Wolbórka i Czarna. Z tej samej energii wcześniej korzystały Kuźnice Tomaszowskie, w których energię spiętrzonej wody przetwarzano na mechaniczną do napędu młotów przekuwających surówkę żelaza na wyroby kuźnicze. Z energii rzeki Czarnej korzystały zakłady włókiennicze w Starzycach i fabryka w Wilanowie należąca do fabrykantów sukna Bayera i Hentschego.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze