Woda w zbiorniku sukcesywnie opada. Na brzegach już pojawili się pierwsi poszukiwacze skarbów. Na razie znajdują butelki, foliowe worki czy stare opony.
- Nie jesteśmy z tych, którzy przyjechali z wykrywaczami metali, żeby szukać jakiejś biżuterii, pieniędzy czy innych kosztowności. Po prostu chcieliśmy zobaczyć, jak wygląda sytuacja na zbiorniku. Zabraliśmy naszych znajomych spoza Tomaszowa. Trochę nam wstyd. Jesteśmy przerażeni! - mówi jeden z mieszkańców Tomaszowa, którego spotkaliśmy w rejonie Starej Wsi.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze