Były koncerty, telewizja, było historycznie, artystycznie, ludowo i sportowo. Inowłódz kolejny raz pokazał to, co ma najlepsze, i że potrafi się bawić, nawet podczas fatalnej pogody. - Jak na złość cały weekend padało, ale nie załamywaliśmy rąk. Zorganizowaliśmy wszystko, co było zaplanowane. Za rok będzie jeszcze więcej i jeszcze lepiej - mówi Monika Matusiewicz, dyrektorka Gminnego Centrum Kultury w Inowłodzu.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze