Takiego strachu przed zimą, jak jest już obecnie, nie było chyba od kilkudziesięciu lat. Wszystko przez koszmarnie wysokie ceny węgla i braki z jego dostępnością. Wielu tomaszowian nie osiąga miesięcznie dochodu, który pozwoliłby na kupno tony węgla.
Nie ma chyba obecnie częstszego i bardziej smutnego tematu niż węgiel i jego ceny. - We wrześniu 2021 r. kupowałam tonę węgla za 900 zł, w styczniu br. roku za 1450 zł, co już wtedy uważałam za wysoką cenę, panu ze składu, który przywiózł mi opał, musiałam dać plik pieniędzy. Potem cena skoczyła do dwóch, a obecnie do 2,5 tys. I nie wiem, jak z jednej pensji poradzę sobie z ogrzaniem domu. Przecież, kiedy zima jest sroga, spala się tonę przez miesiąc – mówi nam tomaszowianka, która jest samotną matką.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze