Powoli przywykamy do zamkniętych osiedli, ogrodzonych wspólnot mieszkaniowych, wjazdów pod bloki zamkniętych szlabanami. Większości ludzi się to nie podoba, ale prawo własności jest święte. Można rzec, wolnoć Tomku w swoim domu. Ale to, co zrobiono ostatnio na osiedlu Niska, dla wielu tamtejszych mieszkańców woła o pomstę do nieba.
Otóż na jednej z uliczek dojazdowych do bloków pojawiły się znaki zakazu parkowania z tabliczkami, że zakaz nie dotyczy mieszkańców wspólnoty Niska 18b. I nie problem w tym, że to wspólnota nie zezwala na parkowanie obcym na swoim terenie. Zakaz dotyczy terenów miasta, jak choćby przy widocznym na zdjęciu przedszkolu. To już całkowicie wychodzi poza przyjęty schemat związany z prawem własności. Oto ktoś zezwolił, by wybrani mieszkańcy zagarnęli miejski teren dla siebie.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze