W poprzednim sezonie łowieckim wojewoda łódzki zarządził 1,5 tys. odstrzałów sanitarnych dzików w powiecie tomaszowskim. Na kolejny sezon kazał myśliwym odstrzelić 1,2 tys. sztuk. Myśliwi mają problem z wykonaniem limitów. - Wygląda na to, że liczba tych zwierząt została przeszacowana. Jest ich mniej niż zakładano - uważa Krzysztof Zając, powiatowy lekarz weterynarii.
Zgodnie z prawem łowieckim, myśliwi prowadzą odstrzały na obszarach administrowanych przez nadleśnictwa i koła łowieckie. Tam mogą strzelać do dzików bez ograniczeń. Przez ostatni rok (rok łowiecki trwa od 1 kwietnia do końca marca) na terenie powiatu tomaszowskiego mieli odstrzelić blisko 3 tysiące dzików. Połowę stanowił limit wyznaczony przez wojewodę w ramach odstrzałów sanitarnych.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze