Pierwsi letnicy z kamperami już przyjeżdżają, a na majówkę będzie ich jeszcze więcej. Wody Polskie zburzyły keję, ale żeglarze będą wiązać cumy na kołkach. - Co prawda prądu nie ma, ale jakoś sobie poradzimy - mówi Wiesław Głowa, sołtys Tresty. Wody Polskie nie znalazły nowego gospodarza portu w tej miejscowości, więc rządzi stary, z którym rozwiązały umowę i pozwały go do sądu.
W wakacje ub.r. w środowisku żeglarskim zawrzało po decyzji o likwidacji portu w Treście. Dzierżawcą terenów nad zalewem w tej miejscowości był sołtys Wiesław Głowa. Przez ponad dwie dekady prowadził port "U sołtysa". Jednak w 2017 r. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie (obecnie Wody Polskie) wypowiedział mu umowę. W. Głowie zarzucono naruszenie prawa przy wykonywaniu prac ziemnych nad zbiornikiem.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze