Koniec marca oznaczał dla wielu uchodźców z Ukrainy konieczność wyprowadzenia się z hoteli i ośrodków w Spale i nad zalewem. - Zostało u nas tylko 26 uchodźców, wyjechała m.in. grupa Romów - mówi Beata Wuls, menadżerka ośrodka "Zacisze" w Spale. Duża grupa uchodźców wyprowadziła się też z Centrum "Molo" w Smardzewicach.
Niektórzy mieli to szczęście, że po przyjechaniu do Polski trafili do ekskluzywnych hoteli i ośrodków. Inni uchodźcy musieli zadowolić się miejscami w prywatnych domach, mieszkaniach, a nawet w świetlicach czy halach sportowych.Wtedy (pod koniec lutego) nikt się nie zastanawiał, komu i jakie miejsce (o jakim standardzie) przyznać. Ważne było tylko to, żeby zapewnić dach nad głową.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze