70-letni myśliwy stał się kłusownikiem. Zastrzelił dzika poza okręgiem łowieckim do którego należy. Stanie przed sądem.
22 lutego do komisariatu w Rokicinach zgłosił się łowczy z koła obejmującego tereny gminy Ujazd. Poinformował, że dzień wcześniej wieczorem mieszkańcy Zaosia słyszeli strzały na skraju lasu. Wtedy w tej okolicy nie był prowadzone żadne polowania.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze