W poniedziałek, 8 lutego miasto stanęło w korkach. Autobusy nie mogły wyjechać z bazy, ludzie spóźniali się do pracy, ciężarówki blokowały drogi na wzniesieniach.
Intensywne opady śniegu sparaliżowały ruch w mieście i w powiecie. Autobusy miejskie miały nawet pół godziny spóźnienia. Niektóre w ogóle nie wyjechały na trasy. - Żeby wyjechać z naszej bazy potrzebujemy dwóch pasów ruchu. A w poniedziałek rano na Warszawskiej był jeden wielki korek. Mieliśmy zablokowany wyjazd. Przejechanie 200 metrów zajmowało około 20 minut. W dodatku ciężarówki blokowały skrzyżowania.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze