1 lutego zmarł Ryszard Szurkowski, najwybitniejszy polski kolarz w historii. - Pamiętam jak w Tomaszowie organizowane były lotne premie podczas Wyścigu Pokoju. To miasto zawsze żyło kolarstwem - mówił w rozmowie z nami trzykrotny mistrz świata i dwukrotny wicemistrz olimpijski.
Ostatni raz gościł w naszym mieście pięć lat temu podczas Międzynarodowego Wyścigu "Szlakiem Walk Majora Hubala". Wtedy był oblegany przez mieszkańców. Rozdawał autografy pozował do zdjęć. - Tomaszowianie o mnie nie zapomnieli. Spotkania z kibicami zawsze sprawiają mi wielką radość. Wielu ludzi podchodzi i przypomina wydarzenia z mojej kariery sprzed wielu lat, których często już sam nie pamiętam - cieszył się R. Szurkowski.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze