Do naszej redakcji zgłosił się mężczyzna, który tak zaufał nieznanej dziewczynie z Internetu, że o mały włos nie stracił przez to pieniędzy. Oskarżyła go o pedofilię i kazała sobie zapłacić majątek.
Pan Krzysztof (imię zmienione) z powiatu tomaszowskiego ma trzydzieści kilka lat i jest samotny. Ma konta na profilach społecznościowych, korzysta z Facebooka. Właśnie tam do znajomych zaprosiła go nieznana dziewczyna. - Przyjąłem zaproszenie z czystej ciekawości - opowiada nam.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze