Oprócz interwencji przy kolizjach w minionym tygodniu strażacy wyjeżdżali też do innych zdarzeń.
W piątek, 17 grudnia gasili pożar sadzy w kominie budynku mieszkalnego przy ul. Wschodniej. Tego samego dnia do komendy PSP przy ul. Warszawskiej zgłosił się mężczyzna ze spuchniętym palcem, na którym miał obrączkę. Nie potrafił jej zdjąć. Zrobili to strażacy.
W sobotę, 18 grudnia sadze paliły się też w jednym z domów we wsi Niebrów. Natomiast w Wiadernie ogień pojawił się w garażu i w pomieszczeniu, w którym składowane było drewno.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze