Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy zapadła decyzja o odbudowie zniszczonego przez Niemców pomnika Poległym Legionistom Piłsudskiego.
Najtrudniejszy do odtworzenia był zrywający się do lotu orzeł wieńczący kamienny obelisk. Ktoś pamiętał, że w 1939 r., kiedy okupant niszczył pomnik, orła uratowano. Ale gdzie się podział? Wtedy, gdy czas naglił, nie ustalono, co się stało z orłem, więc wyrzeźbiono i odlano nowego, odwzorowano go na podstawie fotografii. Kiedy pomnik już stanął w al. Piłsudskiego, odezwał się do mnie (bo to ja pisałem o odbudowie monumentu) wnuk legionisty, mieszkaniec Szczecina, który ustalił powojenne losy orła.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze